Towarzstwo Sportowe Siemiatycze

Partnerzy

 

Runda rewanżowa II Ligi mężczyzn. TS Siemiatycze - MKS Piotrkowianin Piotrków, TS Siemiatycze - AZS UMCS Lublin

TS Siemiatycze - MKS Piotrkowianin Piotrków

24 marca przyjechał do nas klub z Piotrkowa Trybunalskiego, z którym wygraliśmy na jego boisku. Goście zaczęli ostro i w minutę rzucili nam 2 gole.

Ale siemiatyczanie wzięli się do roboty i strzelili trzy. Nasi zawodnicy byli dobrze zmotywowani, znali rywala i wiedzieli co robić. Na strzał Piotrkowa odpowiadali dwoma golami. Było widać, że goście są zagubieni, mają kłopoty z szybkością i taktyką. Ale to ich problem, my graliśmy skutecznie wygrywając pierwszą połowę 19-10.

Dla kibiców była dodatkowa atrakcja. Nasz jedyny bramkarz został ukarany 2 minuty za odrzucenie piłki. Drugiego bramkarza nie mamy. W bramce stanął Mateusz Sztuk i nie wpuścił żadnego gola.

W drugiej połowie goście rzucili się do odrabiania strat, a nasi zaczęli grać słabiej. Wierzyli, że mecz już jest wygrany. W 50 minucie było już tylko 29-24. Trener Marks wziął czas, udzielił chłopcom męskiej porady. Zawodnicy TS szybko wzięli się do właściwej obrony i tej różnicy punktowej już nie oddali. Wygraliśmy 32-28.

Brawo, kolejne punkty zdobyte. Przed nami jeszcze kilka meczy ale na pewno w II-lidze utrzymamy się.

Skład drużyny: Patryk Niesterowicz, Przemysław Żuk, Łukasz Daciuk (2). Norbert Tarasiuk, Arek Gumieniak, Jakub Bartosiak (7), Michał Jaroszewicz (3), Maciej Jaworski (1), Patryk Romaniuk (3), Sylwester Kałucki (5), Mate-usz Sztuk, Patryk Mikowski (2), Łukasz Koc, Gabriel Jarocki (2), Błażej Stasiuk (7), Paweł Tatarczuk, trener Norbert Marks

TS Siemiatycze - AZS UMCS Lublin

Nietypowy termin - czwartek 28 marca - przyjechał do nas najsilniejszy klub II ligi, lider — AZS UMCS Lublin. Zapowiadał się ciężki mecz. Goście mieli braki kadrowe, przyjechało tylko 9 zawodników. Siemiatyczanie rozpoczęli odważnie. Przez 10 minut mecz wyrównany, akcje gol za gola. I nagle Lublin przyspieszył. Rzucił nam 5 bramek pod rząd. W 15 minucie goście prowadzili 10-6. Trener Marks wziął czas. Uspokoił zawodników, przekazał uwagi i ruszyliśmy. Od razu rzuciliśmy 2 gole. Błażej Stasiuk, Sylwek Kałucki i Kuba Bartosiak wiedzieli jak się strzela. Do końca połowy mała przewaga utrzymała się, 16-14 dla Lublina.

W drugiej połowie AZS zaprezentował piękne, szybkie akcje techniczne. Strzelał nam bramki ale my oddawaliśmy tym samym. Siemiatyczanie wcale nie czuli respektu dla lidera. Nasi zawodnicy - Jakub Bartosiak i Łukasz Daciuk rozpoczęli strzelecki festiwal. Na zmianę bombardowali lubelską bramkę. Łukasz strzelił dwie, no to Kuba strzelił trzy. Na tablicy remis, kibice nie tylko radośni, ale nie mogli uwierzyć w to, co się dzieje. AZS walczył nadal, ale Łukasz znowu strzelił dwie, a Kuba dołożył kolejne dwie i sensacja - prowadzimy z liderem! Zmęczeni zawodnicy gości nie trafiają w naszą bramkę. Nasz Patryk Niesterowicz broni doskonale. W ostatniej minucie efektowny rzut z padem wykonał Patryk Miłkowski. Wygraliśmy, wygraliśmy z najsilniejszym klubem 27-24!

Brawo, super, widać, że nie boimy się nikogo. Kibice na stojąco oklaskiwali naszą drużynę. Skandowali - dziękujemy!

Skład drużyny: Patryk Niesterowicz, Przemysław Żuk, Łukasz Daciuk (4). Norbert Tarasiuk, Arek Gumieniak, Jakub Bartosiak (11), Michał Jaroszewicz (2), Maciej Jaworski, Sylwester Kalucki (3), Mateusz Sztuk„ Patryk Mikowski (3), Łukasz i Koc, Gabriel Jarocki, Błażej Stasiuk (4), Paweł Tatarczuk, trener Norbert Marks

Krzysztof Wieczorek fot. JP

 

Wycinek prasowy z tygodnika Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz z dnia 4 kwietnia 2019 r.

Wycinek prasowy z tygodnika Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz z dnia 4 kwietnia 2019 r.